WITAM PO PRZERWIE

WITAM PO PRZERWIE

W życiu każdego mężczyzny przychodzi taki moment, w którym musi zrobić przerwę. Jest to zazwyczaj okres przejściowy, mający swój początek i koniec. Niniejszym moja przerwa dobiegła końca, wracam do pisania (jęk zachwytu!). Kilka słów o tym, co było, choć raczej o tym, co będzie.

Powodów, dla których u amatora – w obu tego słowa znaczeniach – słowa pisanego nastąpiła wyrwa w popełnianiu nowych tekstów może być bez liku i jeszcze troszkę. Na pytania, czy mi się nie chciało albo czy straciłem do tego wenę, odpowiadałem zazwyczaj twierdząco. Podobnie jak na całą masę innych pytań. Bo i po co wdawać się w dyskusję, skoro powód jest tak naprawdę nie do końca zdiagnozowany? Pewnie po troszę jest prawdy w braku czasu i/lub sił, ale również w braku pomysłów na tekst. Przy czym z naciskiem na tekst, gdyż tematów nie brakowało mi nigdy. Tylko właśnie, tu wtedy wkraczało lenistwo bądź masa innych obowiązków.

Nie chcę ogłaszać powrotu do regularności, do bombardowania wpisami. Nie. Będzie jak będzie. Jest nowy wygląd strony, lekka jej przebudowa, nowe koncepcje. Efekty mogą być różne – albo właśnie powstaje coś, co czytać będą miliony albo znów stracę zapał i nastąpi przerwa. Jest też całkiem nieoddalone od prawdy, że w końcu przyjmę za fakt brak talentu i strona zniknie.

Na stronie zamierzam nadal pisać w trzech kategoriach, choć rozważałem kolejne. Zanim jednak zdezyduję się na ich stworzenie, tematyka z nimi związana trafiać będzie do „Potpourri”. Gdy uznam, że mi te nowe pomysły leżą, dojdzie i nowy dział. Ogólny zarys podpowiada mi, że może być nieco mniej o sporcie, a więcej o kulturze, ale to też czas pokaże.

Tak czy inaczej, zapraszam do lektury, do komentowania, do wysyłania maili czy aktywności na fanpejdżu.